Już pora wstać, wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów.
Miły, puchaty, okrągły, bo to mój jest ...
Trudno uwierzyć, że Kubuś Puchatek skończył w tym roku 89 lat ! Mimo upływu tylu lat, nasz kochany misiu się nie zmienia. Nadal kocha dzieci, a dzieci go uwielbiają. Data jego urodzin przypada na 14 października, w tym roku przedszkolaki z naszej szkoły postanowiły uczcić jego święto 2 dni później, tj. 16 października 2015 roku.
W tym dniu wszystkie dzieci ubrane były w kolorach „kubusiowych”- żółtych i czerwonych, a na głowach miały opaski z misiami. W uroczystości brała udział dyrekcja naszej szkoły, pani Renata Golec i pani Donata Nowak, oraz psycholog pani Olga Wojciechowska.
Ponieważ „Miś Kubuś uwielbia miodek, przygody, zabawy i siebie samego. Święto misia służy do tego, aby duzi i mali bawili się na całego”, wszyscy tańczyli do piosenki „Mały miś”. Radości nie było końca, a to był dopiero początek imprezy. Przyszedł czas na odczytanie listu od Kubusia Puchatka, który poprosił uczestników imprezy urodzinowej o zaśpiewanie jego mruczanki przed skosztowaniem jego „małego co nieco”. Tak też wszyscy uczynili. Najpierw zaśpiewali piosenkę „Kilku kumpli weź”, potem delektowali się miodem z miseczki. Po wspólnym wiwatowaniu na cześć Puchatka, składaniu mu urodzinowych życzeń i odśpiewaniu „Sto lat”, nasi goście pokroili piękne urodzinowe torty, które smakowały wszystkim uczestnikom balu. Po tej części, przybył do nasz gość specjalny, Klaun Lutek, w zastępstwie za Kubusia Puchatka, który z powodu wielu zajęć nie mógł odwiedzić w swoje urodziny przedszkolaków. Klaun Lutek umilił dzieciom czas, dzięki czemu nie było im przykro z powodu nieobecności Kubusia Puchatka. Był teatrzyk dydaktyczny, pokaz baniek mydlanych i magicznych sztuczek. Dzieci miały również malowane twarze, a z balonów klaun wyczarował im super zwierzątka. To był super czas dla nas wszystkich, dzieci choć trochę zmęczone, to jednak radosne wróciły do swoich domów.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w albumie „PRZEDSZKOLE 2015/2016”.
mgr M. Szwedkowicz
mgr I. Kalinowska